czwartek, 29 maja 2014

SOS czyli jak naprawić rozbity cień

Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się otworzyć cień do powiek,
a tam Waszym oczom ukazał się drobny pyłek?

 Niechcący został upuszczony? Może nie przetrwał podróży?

Nie martwcie się. Jeszcze uda się uratować Wasze cienie!

Czego będziesz potrzebować:

1. pokruszony cień
2. alkohol(u mnie czysty spirytus)
3. folia spożywcza bądź woreczek foliowy
4. łyżeczkę

Sposób postępowania:


Krok 1. Rozkruszamy cień (u mnie była to mozaika cieni). Musiałam więc poukładać kawałeczki według kolorów. Posłużyła mi do tego pęseta do brwi.


Krok 2. Do cienia dolewamy alkohol, w takich proporcjach aby rozmiękczył cień. Powinna z niego powstać "papka". 
Następnie na powstałą "papkę" nakładamy kawałeczek foli. 
Dociskamy aby powstała gładka powłoka.


Krok 3. Zdejmujemy folię i czekamy, aż alkohol wyparuje.


Krok 4. Gotowe, cień jak nowy :))
Po wyschnięciu cienia, radzę przetrzeć go palcem lub pędzelkiem. Pierwsza warstwa może nie być zdatna do użytku ;)


DO DZIEŁA!

BUZIAKI
B.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz