sobota, 29 listopada 2014

ULUBIEŃCY LISTOPADA

Listopad szybko minął. 
Powoli zaczynam wprawiać się w świąteczny nastrój :) 
Uwielbiam ten grudniowy klimat,czas gwiazdkowych spotkań przy grzanym winie i choince. Za nim popadnę w świąteczną melancholię, pora na podsumowanie mijającego miesiąca. 

W listopadzie (wyjątkowo) wszystkie moje ulubione kosmetyki, związane są z makijażem oczu:

1. Pogrubiający tusz do rzęs Bourjois
2. Żelowy eyeliner Vipera
3. Baza pod cienie do powiek Avon
4. Sztuczne rzęsy na pasku połówki Ardell


POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS (VOLUME GLAMOUR PUSH UP EFFET) BOURJOIS

Pierwszy raz sięgnęłam po tusz tej firmy. Przez ostatnie miesiące używałam wyłącznie tuszu Rimmel'a. Wiem z doświadczenia, że Bourjois to porządna marka, a jej kosmetyki są rewelacyjne. Nie zawiodłam się i tym razem.

Już po pierwszym zastosowaniu, wiedziałam, że będzie świetny. 
Tusz dobrze się aplikuje. Nie skleja rzęs a dokładnie je rozczesuje. Pokrywa rzęsy od nasady aż po same końce. Są one pogrubione i wydłużone.
Nie kruszy się. Nie uczula i nie podrażnia oczu.  
Dobrze się zmywa.




cena ok. 46 zł


ŻELOWY EYELINER (MINERAL BROW & EYE LINER) VIPERA

Pierwszy raz zdecydowałam się na zakup i wypróbowanie eyelinera żelowego. Padło na mineralny, do brwi i powiek Vipery.

Kosmetyk zamknięty jest w szklanym słoiczku. Wyposażony dodatkowo w pędzelek, ukryty w nakrętce.
Jest to produkt, przeznaczony do modelowania brwi i zaznaczania powiek. Ja używam go wyłącznie do malowania kreski, na górnej i dolnej powiece.
Kremowa konsystencja kosmetyku sprawia, że idealnie rozprowadza się na powiece.
Utrzymuje się na oku cały dzień, nie rozmazuje się i nie kruszy.
Jest wodoodporny. Łatwo zmywa się preparatem do demakijażu.
Jeżeli chodzi o pędzelek, nie jest najgorszy. Ja używam jednak, klasycznego pędzelka do kresek.


cena ok. 15 zł


BAZA POD CIENIE DO POWIEK (EYE SHADOW PRIMER) AVON

Nie jestem fanką kosmetyków Avon'u. Ostatnio jednak, kilka produktów, miło mnie zaskoczyło. Jednym z nich, jest baza pod cienie Eye Shadow Primer.
Muszę przyznać, że jest ona całkiem porządna. 

Ma kremową konsystencję i neutralny kolor. 
Dobrze się aplikuje i rozprowadza na powiekach. 
Cienie dobrze się do niej "przyklejają". Utrzymują się na powiekach przez wiele godzin i nie rolują się.
 Naprawdę jest godna polecenia i przetestowania :)



cena ok. 20 zł


SZTUCZNE RZĘSY NA PASKU POŁÓWKI 318 ARDELL

To, że uwielbiam sztuczne rzęsy wszelkiego rodzaju, jest dość powszechnie wiadome ;) Do tej pory, kupowałam je na allegro lub w moim ukochanym Inglocie :)

W tych, zakochałam się od "pierwszego przyklejenia" ;) 
Są to jedne z najpopularniejszych modeli sztucznych rzęs.
Umieszczone są na połówkach pasków. 
Wyróżniają się dużą gęstością włosków i delikatnym podkręceniem. Dają piękny efekt, "kociego oka".
Stopniowo włoski się wydłużają, dając bardzo naturalny efekt.  
Idealnie podkreślają kącik oka. Unoszą optycznie powiekę i otwierają optycznie oko. 
Idealne do dziennego, jak i do wieczorowego makijażu.
Bardzo łatwe w użyciu. Przyklejam je, za pomocą kleju Duo.
Rzęsy są wielokrotnego użytku.



cena ok. 15 zł

BUZIAKI
B.

środa, 26 listopada 2014

ANDRZEJKOWE SZALEŃSTWO

Andrzejki - to  wieczór wróżb i zabaw.
 Obchodzony jest w noc z 29 na 30 listopada. 
W naszej kulturze, to kolejna okazja do szaleństw i spotkań ze znajomymi. Często traktowana jest, jako ostatnia możliwość zabawy przed Adwentem.

A oto, moja dzisiejsza propozycja wizażu, na andrzejkowe party. Przeznaczona dla Pań, znudzonych tradycyjnym, klasycznym smoky eye. W tym makijażu, stawiam na bardziej podkreślone oczy i stonowane, delikatniejsze usta.



KROK PO KROKU

1. Dolną linię wodną i linię rzęs oraz zewnętrzny kącik górnej powieki, zaznaczam czarną konturówką. Następnie delikatnie ją rozcieram.


2. Na całą powierzchnię górnej powieki ruchomej, aplikuję turkusowy cień. Rozcieram go brązem, tuż nad załamaniem powieki.


3. Na kącik wewnętrzny górnej powieki, aplikuję zielony cień. 
Na dolną linię rzęs, aplikuję czarny cień. Następnie delikatnie rozcieram go brązem.


4. Na górną powiekę ruchomą (w miejscu aplikacji turkusowego cienia), nanoszę szmaragdowo-turkusowy pyłek. Na kącik wewnętrzny, nakładam intensywny, zielony pyłek.


5. Na górnej powiece, rysuję eyelinerem czarną kreskę.


6. Tuszuję rzęsy i układam brwi.



KOSMETYKI

podkład, konturówka, pomadka, błyszczyk - RIMMEL
puder -GLAZEL
bronzer - L'OREAL
róż, tusz - BOURJOIS
cienie - INGLOT
eyeliner, pyłki - VIPERA 



UDANEJ ZABAWY!
B.

sobota, 22 listopada 2014

Być jak Anna Karenina ...

Hrabia Lew Tołstoj, to powieściopisarz i dramaturg. Napisał powieść ponadczasową - "Annę Kareninę". Swoją bohaterkę wykreował na stylową bywalczynię salonów. Dzięki jej losom poznajemy realia XIX wiecznej Rosji, jej obyczaje, konwenanse i światopogląd obywateli. Bohaterka wiedzie życie typowe dla arystokratki, wypełniane balami i przyjęciami. 

Filmowa odtwórczyni roli Anny Kareniny z 2012 roku, Keira Knightley, jest uosobieniem elegancji i kobiecości. Za charakteryzację i makijaż aktorki, obłędne stroje i biżuterią, odpowiedzialny był dom mody Chanel.

Keira Knightley w filmowej adaptacji Anny Kareniny z 2012 roku.

Makijaż kobiet XIX w. był naturalny i skromny. Świeżości i zdrowego wyglądu dodawały sobie odrobiną różu na policzkach i lekkim przypudrowaniem noska. Szminek i różu, używały tylko arystokratki i kobiety półświatka.

Moja wersja Anny Kareniny






Zbliżenie na oko ;)


KOSMETYKI

podkład, róż, tusz - BOURJOIS
bronzer - L'OREAL
konturówka - MAC
błyszczyk - INGLOT
cienie -  MAKEUP REVOLUTION


BUZIAKI
B.

sobota, 15 listopada 2014

Simply the best

Bardzo szybki i prosty w wykonaniu makijaż. 
Delikatnie przydymione oko. Szary cień, można zastąpić innym kolorem. Równie dobrze sprawdzą się brązy, granaty lub fiolety.


KROK PO KROKU

1. Całą powierzchnię górnej powieki ruchomej, aż do załamania, pokrywamy szarym cieniem. Rozcieramy go delikatnie beżem, tuż nad linią globu.


2. Na linię wodną górnej i dolnej powieki, aplikujemy czarną konturówkę i zagęszczamy rzęsy.


3. Konturówkę, rozcieramy ciemnym, szarym cieniem.

,
4. Tuszujemy rzęsy.







KOSMETYKI

cienie - INGLOT, GLAZEL
TUSZ, konturówka - RIMMEL


BUZIAKI
B.

czwartek, 13 listopada 2014

Kosmetyczne DIY - deponowanie cieni do powiek

Cienie do powiek, najwygodniejsze są w paletach. Wygodniej przechowuje się je w kufrze, gdzie jest ograniczona ilość miejsca. Mając mało czasu, łatwiej korzystać z całych palet, niż szukać pojedynczych cieni.

Magnetyczne palety, świetnie sprawdzają się podczas podróży.
Każda z nas, ma mnóstwo pojedynczych cieni. Możemy poprzekładać tylko te, które będą nam potrzebne i skomponować z nich własne niepowtarzalne palety.

Ja, zajęłam się moimi ukochanymi, pojedynczymi cieniami Inglota.



    CZEGO POTRZEBUJEMY:
  • prostownicy do włosów
  • kawałka papieru do pieczenia
  • igły lub szpilki
  • spirytusu (do usunięcia kleju)
  • pustej paletki magnetycznej (u mnie też Inglot)



SPOSÓB POSTĘPOWANIA

Na rozgrzaną prostownicę, kładziemy kawałek papieru śniadaniowego(aby nie zniszczyć jej przez rozgrzane opakowania cieni). Następnie na papier kładziemy pojedynczy, otwarty cień. 


Gdy opakowanie się nagrzeje (trochę stopi), czekamy aż klej zmięknie i cień będzie łatwo odchodził. Delikatnie podważamy go igłą, uważając żeby się nie pokruszył.

Gdy cień ostygnie (uprzedzam można się poparzyć!), usuwamy z jego spodu klej spirytusem. Nie wszystkie cienie są namagnesowane. Takie delikatnie podklejamy taśmą dwustronną.

Układamy w palecie. Ja wykorzystałam palety Inglota (15 zł/szt.)




GOTOWE :)

Tak samo można postępować z różami, pudrami i bronzerami do twarzy. 

BUZIAKI
B.

wtorek, 11 listopada 2014

Pomarańcz i brąz

Kolejna jesienna propozycja makijażu.
Tym razem pomarańcz i brąz w dziennej odsłonie. 
Do wykonania tego makijażu, wystarczą trzy cienie i tusz.

Krok po kroku

1. Górny i dolny kącik zewnętrzny oka, zaznaczam ciemnym, brązowym cieniem.


 2. Na resztę górnej i dolnej powieki aplikuję pomarańczowy cień. Dokładnie rozcieram cienie na linii globu.


 3. Czarnym cieniem zagęszczam górną linię rzęs. 
Jasnym cieniem rozświetlam kącik wewnętrzny oka.


4. Tuszuję rzęsy.




KOSMETYKI

cienie - INGLOT
tusz - RIMMEL


BUZIAKI
B.

niedziela, 9 listopada 2014

Jesienne smoky z niebieskim akcentem

Typowe, klasyczne smoky eye, kojarzy się z głęboką czernią lub szarością. Jeżeli lubicie taki makijaż, ale nie jesteście przekonane do ciemnej wersji, wypróbujcie zgaszone, jesienne brązy i złota. Dobrze sprawdzą się odcienie czekolady i miedzi. Taka, bardziej delikatna wersja, będzie idealna za równo w dziennym, jak i wieczorowym makijażu. 

KROK PO KROKU

 1. Na górną, ruchomą powiekę, do długości 2/3 oka, aplikujemy brązowy cień. W kąciku wewnętrznym, nakładamy złoto. Cienie rozcieramy tuż nad linią globu.


2. Linię wodną dolnej powieki, zaznaczamy niebieską konturówką. Na linię rzęs, aplikujemy niebieski cień w kolorze konturówki.


 3. Niebieski cień, rozcieramy brązem.


4. W kąciku wewnętrznym, aplikujemy złoty pyłek.
Czarną konturówką, zagęszczamy górną linię rzęs. Następnie delikatnie rozcieramy linię.


5. Tuszujemy rzęsy.


KOSMETYKI

cienie - MAKEUP REVOLUTION ICONIC2, INGLOT
pyłek - GLAZEL
konturówki -MAX FACTOR, RIMMEL
tusz - RIMMEL


BUZIAKI
B.