sobota, 28 lutego 2015

ULUBIEŃCY STYCZNIA I LUTEGO

Pierwsze w tym roku, kosmetyczne podsumowanie. Niestety, w styczniu wiele kosmetyków mnie rozczarowało. W ubiegłym miesiącu, nie miałam zbyt wielu faworytów. 
Dzisiaj, skupiłam się na tych produktach, które zagoszczą w mojej kosmetyczce na dłużej.


MOJE ULUBIONE KOSMETYKI MINIONEGO MIESIĄCA:

1. Pogrubiająco - wydłużający tusz do rzęs (Ultraflex Mascara) Pupa
2. Podkład do twarzy Colorstay Revlon
3. Matowy cień do powiek s31 Glazel
4.Zestaw do stylizacji brwi (Focus & Fix Eyebrow Kit) Makeup Revolution





POGRUBIAJĄCO - WYDŁUŻAJĄCY TUSZ DO RZĘS (ULTRAFLEX MASCARA) PUPA


Tusz zamknięty w gustownym, czerwonym opakowaniu. Początkowo, byłam do niego sceptycznie nastawiona. Na pierwszy rzut oka, szczoteczka nie przypadła mi do gustu. Jednak już po pierwszym zastosowaniu, byłam mile zaskoczona. Tusz okazał się rewelacyjny.

Szczoteczka aplikuje kosmetyk, od samej nasady rzęs. 
Dokładnie rozczesuje włoski i wydłuża je, jednocześnie ich nie sklejając.
Ma bardzo intensywny, czarny kolor.
Nie kruszy się, nie rozmazuje i nie spływa. Stosowałam go przy różnej, nawet najgorszej pogodzie. Ani razu, podczas deszczu czy śniegu, nie pozostawił żadnej plamki.
Nie uczula i nie podrażnia oczu.
Jedynym minusem jest zmywanie. Dość opornie schodzi z rzęs. 

cena ok. 62 zł


PODKŁAD DO TWARZY COLORSTAY REVLON 


O tej porze roku, moja cera jest strasznie blada. Dotychczasowy, najjaśniejszy podkład z Bourjois (51 Vanille Clair), jest już za ciemny. Sięgnęłam, po kultowy już podkład Colorstay od Revlon. Mój odcień, to 150 Buff.

Jest dość rzadki, zamknięty w szklanym słoiczku. 
Pomimo, iż nie posiada pompki, łatwo się aplikuje.
Dobrze się rozprowadza. 
Kolor, idealnie stapia się z odcieniem mojej cery.
Dość dobrze kryje, nie tworząc przy tym efektu maski.
Długo utrzymuje się na skórze i ładnie wyrównuje jej koloryt.
Nie wysusza, nie podrażnia i nie uczula.

cena ok. 70 zł


MATOWY CIEŃ DO POWIEK S31 GLAZEL




Kosmetyki tej firmy, uwielbiam od dawna. Jednymi z moich ulubionych cieni do powiek, są właśnie te, marki Glazel. Posiadam dwie palety, kolorystycznie skomponowane przeze mnie. Jedna z cieniami matowymi, druga z wypiekanymi.

Odcieniem, którego używam praktycznie w każdym makijażu, jest s31 - chłodny, matowy, brązowo - beżowy cień. Aplikuję go nad załamaniem powieki.
Jest niezwykle trwały.
Bardzo mocno napigmentowany.
Świetnie się aplikuje i rozciera.
Idealny do każdego makijażu. Bardzo uniwersalny. Dobrze łączy się z innymi kolorami, jako cień przejściowy. Za równo do smoky eye jak i no make up'u.
Nie uczula, nie podrażnia oczu i nie powoduje łzawienia.

cena ok. 29 zł


 ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI (FOCUS & FIX EYEBROW KIT) MAKEUP REVOLUTION

Dobrze wystylizowane brwi, to jeden z podstawowych elementów makijażu. Do tego, potrzebne są odpowiednie kosmetyki.
Tym razem, testowałam paletkę od Makeup Revolution.

Paletka jest bardzo poręczna. Zawiera trzy cienie i wosk. Dodatkowo wyposażona w lusterko, pędzelek i małą pęsetkę. 
Kosmetyk dobrze się rozprowadza. Kolor, idealnie stapia się z naturalnym odcieniem brwi. Wygląda bardzo naturalnie.
Wosk, świetnie ujarzmia niesforne włoski i utrzymuje je na swoim miejscu. Dodatkowo ładnie nabłyszcza brwi. 
Jest bardzo wydajna.



cena ok. 14 zł  


BUZIAKI
B.

niedziela, 22 lutego 2015

MAKIJAŻ NA WIOSNĘ I LATO 2015

Znamy już najgorętszy kolor nadchodzących miesięcy. 
Nie są nam również obce trendy w makijażu. Jakiś czas temu, domy mody przedstawiły światu swoje propozycje, na nadchodzący sezon.

Wiosenny makijaż, wydaje się być delikatny i naturalny. Jednak na pokazach, zaskoczyły nas przydymione oczy, soczyste usta i jaskrawe kreski.

Trudno się nie domyśleć - mój ulubiony make up to oczywiście mocne, nasycone usta i smoky eye ;) 

Zapraszam do galerii :)


OGNISTE USTA


PRZYDYMIONE OCZY


KOLOROWE KRESKI


LINIA


LAWENDA


MINIMUM


BRĄZOWE OCZY


MUŚNIĘTA SŁOŃCEM


ZDOBIENIA



BUZIAKI
B.


piątek, 13 lutego 2015

Sparking rain

Karnawał w tym roku minął wyjątkowo szybko. Przed nami ostatkowe imprezy. Chodź do prawdziwego szaleństwa, rodem z gorącej Brazylii nam daleko, możemy puścić wodze fantazji i troszeczkę poeksperymentować. Mamy przyzwolenie na przepych, intensywność kolorów i brokat. 
Dla większości, to ostatnia przed kolejnym sezonem okazja, do makijażowego szaleństwa ;)

Propozycja na ostatkową imprezę. Przydymione, czarno - fioletowe spojrzenie. Oczywiście nie mogło zabraknąć, brokatowego elementu. 




MAKIJAŻ OCZU KROK PO KROKU

1. Linię wodną górnej i dolnej powieki, zaznaczam czarną konturówką. Na całą powierzchnię górnej powieki ruchomej, aplikuję czarny cień. Granicę cienia, rozcieram brązem.

2.  Na środek górnej powieki ruchomej, przyklejam złoty brokat.
3. W kąciku wewnętrznym górnej i dolnej powieki, nakładam fioletowy pyłek.
4. Tuszuję rzęsy i układam brwi.




KOSMETYKI

cienie - INGLOT, RIMMEL
brokat, pyłek - NO NAME
konturówka, podkład - RIMMEL
tusz - PUPA
bronzer -  L'OREAL
róż - BOURJOIS




BUZIAKI
B. 

niedziela, 8 lutego 2015

With love

 Wielkimi krokami zbliża się Święto Zakochanych. 
Osobiście, nie jestem zwolenniczką wymuszonego i sztucznego celebrowania tylko jednego dnia, ale okazywania uczuć przez cały rok ;)

Niemniej jednak, przygotowałam propozycję romantycznego, uwodzicielskiego a zarazem nieco słodkiego makijażu.
 Inspiracja nie tylko na Walentynki, ale na każdy szczególny
i wyjątkowy wieczór ;)





KOSMETYKI

podkład, róż - BOURJOIS
puder - GLAZEL
bronzer - L'OREAL
cienie - INGLOT
pyłki - KOBO, GLAZEL, VIPERA
eyeliner - VIPERA
konturówka, pomadka - RIMMEL
tusz - PUPA




BUZIAKI
B. 

środa, 4 lutego 2015

Kajal

Jakiś czas temu, stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch oryginalnych Kajali, przywiezionych prosto z Emiratów Arabskich ;)

Kajal, czy też Kohl - jest starożytnym kosmetykiem do oczu, powszechnie stosowanym na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowej i Afryce, jako eyeliner do przyciemniania i konturowania oczu.  Wykonywany jest z naturalnych składników. Uważa się nawet, że ma właściwości lecznicze.


  Noor Kajal i Sheetal Kajal





NOOR KAJAL

Zacznę od tego, że ten Kajal urzekł mnie już samym opakowaniem.
Zamknięty jest w przepięknym, czarno - złotym sztyfcie. Dodatkowo wyposażony jest w małe, poręczne lusterko.
 Kosmetyk, działa na zasadzie szminki. Wysuwa się jak pomadka.

Kajal jest ekstremalnie czarny i bardzo miękki. Delikatnie błyszczy się na skórze.
Używam go głównie do zaznaczenia linii wodnej, na której (na prawdę) długo się utrzymuje. 

Niestety, jeżeli się go nie przypudruje lub nie poprawi czarnym cieniem, po paru godzinach dosłownie spływa z powiek. 
Nie podrażnia i nie uczula oczu.


SHEETAL KAJAL

Zamknięty w małym, zakręcanym opakowaniu.
 Ten Kajal jest nieco bledszy. 
Ma bardziej zwartą konsystencję. 
Jest zdecydowanie twardszy. Nie rozmazuje się na skórze i nie spływa.

Odpowiada mi bardziej od tego poprzedniego. Nie muszę obawiać się, że się rozmaże.
Idealny do smoky eye oraz prowadzenia kreski. 
Długo utrzymuje się na skórze.
Nie uczula i nie podrażnia.


 Linia wodna Noor Kajal, powieka Sheetal Kajal

 Cena jednego i drugiego waha się w granicach 3-4 zł :)

BUZIAKI
B.